Co wypanda, a co nie wypanda – recenzja

Co wypanda, a co nie wypanda

Tak, dobrze widzicie. To nie literówki, a udział PANDY w nauce savoir-vivre’u dla najmłodszych. „Książka ta posłuży radą, jak wykazać się ogładą”. Ważne (choć nudne zapewne dla dzieciaków) zasady bon tonu ukazane w zabawnych okolicznościach.

Urokliwe pandy prowadzą dziecko przez gąszcz dobrych manier, które zamiast wprost wyzierać z kart naukowego podręcznika, wesoło mrugają z wierszowanej strofy. Inteligenty humor zachwyci rodzica, który dzięki książeczce może wprowadzić szkraba w świat wydmuchanego nosa i czystych przed obiadem rączek. Krótkie, wpadające w ucho rymowanki mogą na stale zagościć w pamięci i służyć jako przypominajki zasad dobrego zachowania przy stole i poza nim.

Jest i drugi aspekt zwierzęcy! Poza tytułową pandą, w wierszu pojawia się także sugestia jakoby zwierzęta nie zawsze spożywały posiłki zgodnie z zasadami bon tonu: „Nie zachowuj się jak zwierz – dziękuj zawsze, kiedy zjesz”. Uśmiałam się w duchu, choć dziecku przy tym wersie staram się ukazać różnicę pomiędzy nami, a zwierzakami. Zaznaczam, że różni nas brak języka, a niekoniecznie dobrych manier 🙂

Co wypanda, a co nie wypanda, wyd. Dwie Siotry, autor: Ola Cieślakolazbloku.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s