Adaptacja dziecka a stres separacyjny u psa

W ostatnich tygodniach temat adaptacji dziecka jest mi ponownie niezwykle bliski. Ilość przemyśleń, doznań, rodzajów frustracji, z jakimi się spotykam przywodzi na myśl emocje tych, którzy zmagają się z terapią stresu separacyjnego u własnego zwierzaka. Skąd to połączenie? Postaram się wyjaśnić.

Usłyszałam w zeszłorocznym wykładzie Dr Roberta Falconera-Taylora w Warszawie o tym, jak bolesny w sensie fizycznym, może być strach czy bardziej uczucie paniki u zwierząt. Myślę o tym, jak silne są to uczucia, jak silna potrzeba bycia z człowiekiem, czy po prostu nie-bycia samemu. Stres separacyjny u psów, inaczej lęk separacyjny to niezwykle delikatna sprawa wymagająca żmudnych ćwiczeń i tony cierpliwości od opiekuna.

Nie inaczej bywa ze stresem rozstania u dzieci.

Ta potrzeba bycia z mamą, znanym opiekunem, a przede wszystkim brak chęci do zostania „samemu” jest znana każdemu rodzicowi, który stara się zaadaptować swojego malucha do nowych warunków opiekuńczych: czy to w żłobku, przedszkolu czy nawet w szkole. Rodzice dwu-, trzylatków wiedzą, jak silna bywa potrzeba przebywania z mamą, czy głównym opiekunem. Wiemy to z doświadczenia własnego, a dzięki Margaret Mahler lepiej rozumiemy mechanizm tego zachowania.

Mając na uwadze masę doświadczeń z psiakami, wydawało mi się, że łatwiej przejdę (tak, ja, nie tylko moje dziecko) ten proces z dzieckiem. Teraz, po doświadczeniach z dzieckiem jestem pewna, że łatwiej pracuje mi się z psami i ich ludźmi w czasie terapii stresu separacyjnego w ich rodzinach. Dużo więcej we mnie empatii nie tylko dla samego psa, ale i dla opiekuna. Odczułam na własnej skórze, co to znaczy być tym, który czasem zostać z podopiecznym nie może, patrzy na jego łzy/strach. Mam wrażenie, że teraz jest mi łatwiej dodać rodzinom energii na przejście procesu roz/odłączenia z psiakiem. Na pewno mam więcej siły, aby za każdym razem pamiętać o tym, że każdy psiak jest inny, każde dziecko ma swoje własne tempo i każdy rodzic ma swój własny sposób na przyjmowanie rad w ten niełatwym obszarze.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s